sobota, 9 lutego 2013

wróciłam. pewnie już nikt znajomy tu nie zagląda, ale w sumie to się cieszę. wolę po kilku latach sobie to czytać sama, nikt nie musi wiedzieć co w moim życiu się dzieje.
 są osoby, które na bierząco są o tym informowane. 
z jednej strony jest cudownie. dobrze, że mam pewną osobę. jest nam razem pięknie! kochamy się.
z drugiej jednak źle. moi rodzice nie potrafią nas zaakceptować. to smutne.
oczywiście mamy nadzieję, że będzie dobrze.
może to kwestia czasu. mam nadzieję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz