sobota, 28 lipca 2012

jutro jade do Bartosza <cmok.>
nawet spoko, gdyby nie to, że tylko na tydzien i termin mi niezbyt pasuje..
no bo.. termin wyszedł jakoś przypadkiem. jutro przyjezdzaja oni zabieraja mnie, a wróce moze w nastpeny poniedziałek busem.. zobaczymy jak to bedzie i mam nadzieje ze pogoda bedzie ok. chce sie cos tam opalić :D


a tu jeszcze zdj z Bieszczadów z mamcią ;* : 





1 komentarz:

  1. Podobne jesteście ;)
    Hej zaczynam od początku blogować
    Zapraszam ;)littlesweetcake.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń