wtorek, 3 lipca 2012


jeszcze nic nie spalam, taka tam silna wola. siedzę na polu i obserwuje wschód słońca. prawie w ogóle nie słyszę, żeby jechał jakiś samochód, ptaki śpiewają na okrągło, a przed chwilą słyszałam jak w lesie drą sie jakieś dziki lub sarny.. czekam na ten wschód słońca, ale jak narazie widać tylko pomarańczowe chmury. Wieje lekki chłodny wiatr i trochę mi zimno. Hehehehe siedziałam pod kołderką do 4 nad ranem i słuchałam muzyki na telefonie i wkońcu pomyślałam że czas zgasić światło w pokoju, że może pójdę spać albo co. Zgasiłam, patrzę a za oknem jest już jasno. Więc poszłam oglądać ten wschód słońca :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz