czwartek, 26 lipca 2012

długo mnie nie było, ale to nic. kiedyś tam nadrobie :)
znów nocka z Anką, tyle, że tym razem chciałysmy oglądnąć film.
jednak nic z tego bo jakieś 5 min. po moim przyjeździe do Niej rozpoczęła się burza :O
zgasł prąd.. tak więc z filmu nici <cmok> ;/
niby włączyli ok. 24, ale Ance nie chciało się już no i obejrzałyśmy rano (tj. w południe).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz