piątek, 1 czerwca 2012

mm, siedzę z Izą w domu, popijam Kaktus i piszę z Marcinami *_*
okazuje się, że na żadne ognisko nie pójdę.. pogoda nie pozwala, a i pewnie chłopacy nawet nie organizują.
jutro siedzę w domu, chyba, że z mamą gdzieś pojadę. niedziela pewnie to samo.
do Łoniowej na festyn nie idę, do Dołów pewnie też.

macie tutaj tego mojego Tymbarka♥
 huahuahua, zrobiłabym sama zdjęcie, ale coś aparat sie pieprzy ;x
 fajnie na opakowaniu pisze: Na spalonej słońcem pustyni pragnienia, jedyna nadzieja w soczystym kaktusie♥♥♥ -racja ;d
 
być może dodam film na fb z szatni przed wf. ohoh :)

FakFakFakFak ;d

co dostaliście na Dzień Dziecka? ;>
bo ja nic -,- mama powiedziała, że mi nic nie kupi, bo w tym miesiącu dostałam już cztery pary butów.
grr -,-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz