środa, 15 lutego 2012

sypie u mnie śnieg i sie jaram ;d

dzisiaj spałam do 9, potem leżałam w łóżku.
mama właśnie wróciła z pracy i bd obiad, bo już głodna jestem ;x

w piątek do Bartusia, chociaż nic nie wiadomo.
jak narazie kasy nie mam na autobus.
jakby co to jestem już spakowana (prawie) ;d

myśle, słucham tegopacze jak sypie śnieg.

macie tu coś z tamtego roku:
czerwiec'11

ide jeść, bye

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz