niedziela, 10 lutego 2013

Paula wróciła. wszystko się wyjaśniło i jestem szczęśliwa.
wszyscy o mnie pytają. to miłe. cieszę się, na prawdę.

sobota, 9 lutego 2013

w pewnym momencie mojego życia doszłam do wniosku, że nie wiele rzeczy ma w nim sens.
tak na prawdę nie mam bliskiej osoby, z którą mogłabym szczerze porozmawiać.
byłam zamknięta w sobie. w ciszy oczekiwałam na czyjś krok. krok w stronę mnie.
dusiłam wszystko w sobie. wiedziałam,  że już długo tak nie dam rady.
każdego wieczoru płynęły mi łzy. chciałam, by ktoś to zauważył.
ktoś, komu mogłabym wszystko powiedzieć.
wtedy pojawiła się ONA. Paulina.
to ona wysłuchała mnie do końca. znalazła dla mnie czas. doradziła.
i już wiedziałam, kim dla mnie jest.
później strasznie się związałyśmy. rozmawiałyśmy o sprawach trudnych oraz głupich.
zawsze mogłam na Nią liczyć.
jednak ostatnio powiedziała coś, co bardzo mnie poruszyła.
zwątpiła w naszą przyjaźń. uznała, że ona nie będzie wiecznie.
załamałam się.
nie wiem co mam teraz sądzić.
prócz Niej nie mam nikogo. NIKOGO..
wróciłam. pewnie już nikt znajomy tu nie zagląda, ale w sumie to się cieszę. wolę po kilku latach sobie to czytać sama, nikt nie musi wiedzieć co w moim życiu się dzieje.
 są osoby, które na bierząco są o tym informowane. 
z jednej strony jest cudownie. dobrze, że mam pewną osobę. jest nam razem pięknie! kochamy się.
z drugiej jednak źle. moi rodzice nie potrafią nas zaakceptować. to smutne.
oczywiście mamy nadzieję, że będzie dobrze.
może to kwestia czasu. mam nadzieję.

sobota, 28 lipca 2012

jutro jade do Bartosza <cmok.>
nawet spoko, gdyby nie to, że tylko na tydzien i termin mi niezbyt pasuje..
no bo.. termin wyszedł jakoś przypadkiem. jutro przyjezdzaja oni zabieraja mnie, a wróce moze w nastpeny poniedziałek busem.. zobaczymy jak to bedzie i mam nadzieje ze pogoda bedzie ok. chce sie cos tam opalić :D


a tu jeszcze zdj z Bieszczadów z mamcią ;* : 





czwartek, 26 lipca 2012

długo mnie nie było, ale to nic. kiedyś tam nadrobie :)
znów nocka z Anką, tyle, że tym razem chciałysmy oglądnąć film.
jednak nic z tego bo jakieś 5 min. po moim przyjeździe do Niej rozpoczęła się burza :O
zgasł prąd.. tak więc z filmu nici <cmok> ;/
niby włączyli ok. 24, ale Ance nie chciało się już no i obejrzałyśmy rano (tj. w południe).

wtorek, 17 lipca 2012

bawiłam się ostatnio w szkicowanie..
na początku miało być moje zdj z Atinką, ale ona nie chciała mi wyjść więc narysowałam jakąs dziewczyne 'niby' podobną do mnie ;p 
macie tu te efekty :d

ehhehehe, w tą sobote bieszczady! ♥

___
macie tu jeszcze Ize :d jakość telefonu
 


Jezuuuu! jak słitaaśnie :)
noc spędzona z Anią, kocham tooo♥
nocne gadanie, oglądanie baaaardzo starych zdjęć ;o
Kubuś :p
'..a on mi go ściągnooł' :*
poranne wstawanie, no bo przecież trzeba jechać do Brzeska :)
ale oplacało się, zakupy na mnie czekały ;p
chce jeszczee, ale juz w tym tygodniu.. Bieszczady!!!♥♥♥
chcę zdobyć te szczyty, ahahhahah :)
no i Solina♥

fajnieee, czekam na końcówkę lipca, oooj chce chce chce!♥
tatuś przyjedzie no i wgl.. :)
potem sierpień no i do Bartka ;pp

zajebista jesien tego lata -,- wrrr.